Wpływ aktualnej sytuacji na rynek modowy we Włoszech

Pandemia koronawirusa wpłynęła w znaczący sposób na życie każdego z nas. Już dzisiaj widoczne są również pierwsze ekonomiczne skutki tej bezprecedensowej sytuacji. Szczególnie mocno zdaje się je odczuwać branża modowa, której matecznikiem są przecież Włochy –– jeden z krajów najmocniej dotkniętych pandemią. Jaki wpływ na rynek modowy we Włoszech ma aktualna sytuacja? Do czego jeszcze doprowadzi?

Wybuch pandemii podczas Fashion week w Mediolanie

Odbywający się w lutym Fashion week w Mediolanie to największe wydarzenie modowe na świecie. Niestety, w tym roku odbyło się ono pod znakiem paniki związanej z gwałtownym wybuchem epidemii, a później pandemii choroby COVID-19. Gdyby planowana data organizacji wydarzenia przypadała na kilka tygodni późniejszy termin, pokazy i wydarzenia towarzyszące w ogóle by się nie odbyły.

Niemniej jednak i tak Fashion week 2020 był inny niż wszystkie poprzednie. Już część pierwszych pokazów, jak na przykład ten organizowany przez dom mody Giorgio Armani, odbyła się bez udziału publiczności. Później organizatorzy masowo decydowali się na nie wpuszczanie publiki lub nawet na odwoływanie pokazów. Showroomy świeciły pustkami, podobnie jak imprezy po pokazach, które w poprzednich latach przyciągały całe rzesze ważnych osobistości ze świata mody.

Wielowymiarowy problem

Brak możliwości organizacji pokazów to tylko wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o problemy włoskiego rynku modowego. Z powodu pandemii życie we Włoszech niemalże stanęło. Sklepy są pozamykane, przez co producenci i sprzedawcy nie notują żadnego przychodu. Pojawiły się problemy z dystrybucją, zarówno ze względu na ograniczenia w przemieszczaniu się między państwami, jak i wewnątrz Włoch. Stanęła również produkcja, wiele fabryk zostało zamkniętych do odwołania.

Trudno przewidywać, kiedy prace zostaną wznowione, jednak nawet gdy to się stanie, problemy nie znikną od razu. Kilkumiesięczne straty poniesione przez producentów i projektantów będą odczuwalne przez nich jeszcze przez długi czas. O ile największe przedsiębiorstwa dysponują odpowiednio grubymi poduszkami finansowymi, o tyle mniejsze firmy często nie są tak dobrze zabezpieczone, przez co niestety wiele z nich prawdopodobnie upadnie.

Chiński wpływ na sytuację we Włoszech

Chiny to od dziesięcioleci ważny ośrodek produkcyjny dla branży modowej. Jednak od lat jest to także jeden z największych rynków zbytu. Tylko w zeszłym roku rynek dóbr luksusowych zanotował wzrost sprzedaży rzędu 80%. Specjaliści szacują, że za większość tego wzrostu odpowiadają Chińczycy. W ostatnich miesiącach miliony z nich przebywały w kwarantannie, a większość sklepów była zamknięta, co z pewnością będzie miało ogromny negatywny wpływ na tegoroczne wyniki tego sektora.

Wpływ sytuacji w Chinach na rynek mody we Włoszech można było zauważyć już podczas wspomnianego Fashion week w Mediolanie. Podczas tego wydarzenia zabrakło kupców z Chin, którzy w ostatnich latach stanowili znaczny odsetek gości włoskich pokazów. Ich brak był zatem niezwykle dotkliwy dla organizatorów.

Zamknięte magazyny we Włoszech

Większość sklepów we Włoszech jest obecnie zamknięta. Mało tego, pozamykano butiki w większości krajów europejskich, w Azji i w Stanach Zjednoczonych. Alternatywą dla sprzedaży stacjonarnej jest oczywiście sprzedaż online, jednak i z nią jest obecnie problem ze względu na brak produktów. Wszystko przez ograniczenia dystrybucji. Najsłynniejsze włoskie butiki posiadają magazyny w północnej części Włoch.

To właśnie w tym obszarze rozpoczęła się europejska epidemia koronawirusa. Północne Włochy to najmocniej dotknięty pandemią region Europy. Tym samym magazyny zostały zamknięte. Te, które wciąż są otwarte, mają problem z transportem produktów. Granice regionów są zamknięte, a ponadto brakuje pracowników. Wielu z nich przebywa na kwarantannach, a inni na urlopach, wziętych z obawy o własne zdrowie.

Jak duże będą straty?

Rynek modowy we Włoszech już dzisiaj odczuwa straty z powodu pandemii koronawirusa. Jak duże będą one w dłuższym wymiarze? Tego dzisiaj nie sposób jednoznacznie przewidzieć. Altagamma –– włoskie stowarzyszenie marek luksusowych –– szacuje, że spadek przychodów w branży wyniesie co najmniej ok. 10 mld euro. Oznacza to prawdopodobnie upadek wielu marek i znaczne zaciskanie pasa przez podmioty działające w sektorze modowym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

five × two =